Czym jest MeelTesign?
MeelTesign jak można sę domyślić powstał z potrzeby serca
Jestem skrajnym detalistą, skupionym na szczegółach, więc mój pedantyzm nie mógł się skończyć inaczej. Od wielu lat zajmuję się hobbistycznie odnową kolumn głośnikowych hi-fi, które pamiętają czasy sprzed potopu, może nie tego szwedzkiego, ale potopu, a może bardziej zalewu masowych urządzeń – nowych, ale odbiegających jakością od tych vintage. Wymieniałem w nich elektronikę, odrestaurowywałem drewniane obudowy, naprawiałem głośniki, osiągnąłem dźwięk idealny – a to wszystko w myśl przywrócenia pierwotnej formy sprzętu w nieskazitelnym stanie techniki. Dzięki wieloletniej pracy rzemieślniczej z rzeczami vintage, trafiłem w końcu na z pozoru niepozorne projekty mebli stworzonych pod koniec XX wieku. Ich proste a zarazem przemyślane konstrukcje okazały się pozyskać przez lata status ikon – można je spotkać w luksusowych domach mody, wielkich korporacjach, czy amerykańskich serialach w stylu old money.
Dlaczego fotele?
Meble produkowane obecnie mają ten sam design, co te sprzed 60 czy 70 lat – ich minimalizm jest ponad czasowy. Dzięki odkryciu mebli designerskich, dziś już (bez bólu pleców czy szyi) mogę usiąść w wygodnym (odrestaurowanym) fotelu i słuchać ulubionej muzyki (na odpicowanym wzmacniaczu) i czekać na telefon lub e-mail właśnie od Ciebie! I tak, jak raz usiądziesz na moim krześle, będziesz się targować, żeby wrócić z nim do domu, a ja go nie sprzedam! Nie no żartuję! Nie raz oddałem krzesło, a potem nie miałem na czym siedzieć. Lubię dzielić się luksusem, taka satysfakcja smakuje najlepiej!

CHARLES AND RAY EAMES na fotelu Lounge Chair w 1956r.
